AutomatyzacjaAktualności

Dlaczego giganci technologiczni chcą uruchomić centra danych AI na orbicie?

Infrastruktura sztucznej inteligencji: Wyprawa w kosmos

W przeszłości ogromna przestrzeń kosmiczna była ekscytującym placem zabaw dla miliarderów technologicznych, pozwalając im testować rakiety, marzyć o marsjańskich koloniach i uwolnić się od ziemskich ograniczeń. Jednak do 2025 roku kosmiczny horyzont wydaje się obiecywać zupełnie nowy rodzaj przedsięwzięcia biznesowego - wznoszenie centrów danych w kosmosie.

Gwałtowne pojawienie się sztucznej inteligencji wywołało zaciętą rywalizację o rozbudowę centrów danych. Firmy zaczęły gorączkowo dążyć do stworzenia dużych obiektów zdolnych do obsługi ogromnej mocy obliczeniowej wymaganej przez modele językowe, przetwarzanie w czasie rzeczywistym i uczenie maszynowe na dużą skalę. Tylko w tym roku pojawiły się propozycje sześciu nowych mega centrów danych. Każde z nich wymaga wielu gigawatów mocy - jest to poprzeczka ustawiona znacznie wyżej niż cokolwiek, co wyobrażaliśmy sobie jeszcze w zeszłym roku.

Ziemskie obawy i orbitalne rozwiązania

Jednak w kraju te gigantyczne centra danych okazują się być powodem do niepokoju. Społeczności zaczynają sprzeciwiać się ich powstawaniu ze względu na ogromne zużycie energii elektrycznej i wody, niewielkie tworzenie miejsc pracy i znaczący wpływ na środowisko. Kwestie te, w połączeniu z rosnącą świadomością kosztów centrów danych, zmuszają tę branżę do dosłownego zwrócenia wzroku ku gwiazdom.

Perspektywa tworzenia centrów danych na orbicie nie jest tak szalona, jak mogłoby się wydawać. Wyobraźmy sobie obiekty unoszące się na niskiej orbicie okołoziemskiej, wykorzystujące energię słoneczną do zasilania i wolne od ziemskich kontrowersji związanych z użytkowaniem gruntów i ochroną środowiska. W idealnym scenariuszu te kosmiczne centra danych zapewniałyby czystą energię, wydajne systemy chłodzenia i ciągłą obsługę - a wszystko to przy jednoczesnym oszczędzaniu ograniczonych zasobów Ziemi.

Druga strona: Wyzwania i możliwości

Oczywiście wdrożenie tak rewolucyjnej infrastruktury nie obywa się bez problemów. Koszty wystrzeliwania obiektów w kosmos są nadal ogromne, nadzorowanie operacji konserwacyjnych jest niezaprzeczalnie skomplikowane, a rosnące obawy o bałagan w kosmosie i zakłócenia w obserwacjach astronomicznych nie mogą być ignorowane. Pomimo tych problemów, kolosalne korzyści na horyzoncie są wystarczające, aby firmy technologiczne mocno inwestowały w tę niebiańską grę losową.

Z ekstrawaganckiej rozrywki miliarderów, eksploracja kosmosu wydaje się szybko przekształcać w komercyjną konieczność. Biorąc pod uwagę wykładniczy wzrost zapotrzebowania na sztuczną inteligencję i rosnącą presję na zasoby Ziemi, przestrzeń kosmiczna nie jest już tylko marzeniem astropionierów. Niezależnie od tego, czy proponowane orbitalne centra danych zmaterializują się, czy po prostu pozostaną w sferze futurystycznych eksperymentów, jeden fakt pozostaje niezmienny. ‘Chmura’ - w bardzo dosłownym sensie - wkrótce będzie unosić się gdzieś nad naszymi głowami.

Przeczytaj całą historię na The Verge.

Jaka jest twoja reakcja?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Zakochany
0
Nie jestem pewien
0
Głupi
0

Komentarze są zamknięte.