Podczas niedawnej konferencji VB Transform Andrew Ng — znana postać w kręgach zajmujących się sztuczną inteligencją — wezwał liderów biznesu, by nie pozwolili, by dążenie do bezpieczeństwa spowolniło tempo innowacji. Nie lekceważy on potrzeby stosowania zabezpieczeń ani nadzoru; są one ważne, jak twierdzi, ale nie powinny stać się kaftanem bezpieczeństwa, który tłumi ciekawość i szybki postęp. W świecie, w którym każdy nowy pomysł wydaje się wymagać zatwierdzenia przez pół tuzina wiceprezesów, Ng argumentował, że firmy ryzykują, stając się zbyt ostrożne, i tracą szansę na prawdziwe przełomy, jakie może przynieść sztuczna inteligencja.
Wezwał do zachowania równowagi: owszem, należy zarządzać ryzykiem, ale nie można pozwolić, by strach lub biurokracja sparaliżowały zespoły. Organizacje, zwłaszcza te duże, często mają zbyt wiele do stracenia — jeden fałszywy krok może zaszkodzić marce, wzbudzić niezadowolenie organów regulacyjnych lub doprowadzić do wycieku poufnych danych. Jednak ostrzeżenie Ng jest jasne: jeśli będziesz czekać, aż każde możliwe ryzyko zostanie zminimalizowane, zanim zaczniesz działać, zostaniesz w tyle. Zamiast tego zaleca podejście “najpierw piaskownica” – eksperymentuj ze sztuczną inteligencją w bezpiecznych, kontrolowanych środowiskach, szybko ucz się na podstawie prawdziwych opinii, a następnie wdrażaj na większą skalę to, co się sprawdza. Chodzi o stworzenie kultury, w której próby nowych rozwiązań są nie tylko dozwolone, ale wręcz zachęcane.
Ng uważa również, że prawdziwa siła sztucznej inteligencji wynika z pracy zespołów, które naprawdę rozumieją zarówno tę technologię, jak i własne problemy biznesowe. Nie chodzi tylko o to, by zatrudniać kilku specjalistów od sztucznej inteligencji; chodzi o to, by wszyscy – pracownicy działów marketingu, kadr i finansów – zapoznali się z możliwościami sztucznej inteligencji, a nawet nauczyli się programować, jeśli to pomoże. Na własne oczy przekonał się, jak tego rodzaju podnoszenie kwalifikacji może uwolnić potencjał produktywności, który wcześniej był nieosiągalny.
Na koniec Ng zwrócił uwagę, że choć wiele firm wciąż znajduje się na wczesnym etapie wdrażania sztucznej inteligencji, to te, które działają szybko – stawiając zarówno na eksperymenty, jak i edukację – wyznaczą tempo dla wszystkich pozostałych. Jaki jest jego wniosek? Nie pozwólcie, by strach przed porażką lub biurokracja was spowolniły. Firmy, które znajdą właściwą równowagę między szybkością a bezpieczeństwem, będą tymi, które w pełni wykorzystają potencjał sztucznej inteligencji.
Aby zapoznać się z kolejnymi spostrzeżeniami Andrew Ng z konferencji VB Transform, obejrzyj całą rozmowę na stronie VentureBeat: https://www.youtube.com/watch?v=lB8jythC-vQ.
Ta strona używa plików cookie.