AgenciAktualności

Jak sztuczna inteligencja pomogła rodzicom ponownie połączyć dziecko z ukochaną pluszową zabawką

Buddy jest w kosmosie.
Rodzicielstwo, pluszowe zabawki i zaawansowany technologicznie zbawiciel

Posłuchaj doświadczonego rodzica: Zapas ulubionego pluszaka dziecka ratuje zdrowie psychiczne. Ta rada jest przekazywana w kręgach rodzicielskich bardziej niż butelka pinota na wieczornym wyjściu dla mam. Ale podobnie jak w przypadku pinota, nie wszyscy z nas stosują się do tej rady. Ja, na przykład, nigdy nie kupiłam sobowtóra dla ’Buddy'ego‘, uroczego pluszowego jelenia mojego syna. I najwyraźniej nie tylko ja gram w tę ryzykowną grę.

Świadcząc o powszechności naszego zbiorowego rodzicielskiego strachu, najnowsza reklama Google dla swojej sztucznej inteligencji Gemini maluje boleśnie znajomy obraz. Opowiada historię dwojga rodziców, dotkniętych świadomością, że Pan Fuzzy, ulubiona pluszowa owieczka ich dziecka, zaprzyjaźnia się z ekipą sprzątającą w samolocie. Wystarczy wyobrazić sobie poziom paniki, po której następuje mdląca fala desperacji.

Serdeczne połączenie technologii i czułości

Ale zamiast popadać w całkowitą histerię, ci szybko myślący rodzice zaufali Gemini. Początkowa misja? Znalezienie zastępczej zabawki. Ale niestety, Pan Fuzzy jest tak nieuchwytny jak jednorożec, obecnie na zamówienie. Ratunkiem nie jest produkt, ale pomysł. Wraz z Geminim, który odgrywa rolę konspiratora, tworzą zdjęcia i filmy przedstawiające Pana Fuzzy'ego przemierzającego kosmos. Dziecko, całkowicie pochłonięte tą międzygwiezdną przygodą, nie jest mądrzejsze.

Sednem tej reklamy nie jest technologiczna magia, którą wykazuje Gemini, ale jego zdolność do uczestniczenia w zachowaniu niewinnej radości i podziwu we wszechświecie dziecka. To przejmujące przypomnienie, jak zręcznie narzędzia cyfrowe mogą uzupełniać bardzo ludzki proces rodzicielstwa. Nie tylko odpowiadają na nasze gorączkowe pytania, ale mogą nieoczekiwanie pomóc w snuciu opowieści na dobranoc.

Potraktujcie to jako przyjacielskie szturchnięcie, drodzy rodzice. Jeśli twój maluch przywiązał się do pluszowego najlepszego przyjaciela, być może nadszedł czas, aby skorzystać z sieci i znaleźć zapasowego. Jeśli jednak jesteś zapominalski (a spójrzmy prawdzie w oczy, kto nie jest?), być może istnieje wirtualna siatka bezpieczeństwa. Odpocznij spokojnie, wiedząc, że sztuczna inteligencja może być kołem ratunkowym, którego nie wiedzieliśmy, że potrzebujemy.

Przeczytaj całą historię na The Verge.

Jaka jest twoja reakcja?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Zakochany
0
Nie jestem pewien
0
Głupi
0

Komentarze są zamknięte.