Podstawy ochrony prywatności pacjentów sięgają przysięgi Hipokratesa – starożytnego tekstu określającego zasady etyki lekarskiej. Przysięga ta podkreśla, jak ważne jest, by lekarze zachowywali poufność spraw swoich pacjentów, co pokazuje, jak kluczowe znaczenie ma poufność w zawodzie medycznym już od ponad dwóch tysiącleci. W dzisiejszym świecie opartym na technologii cyfrowej, w którym dane osobowe są śledzone i traktowane jako towar, medycyna pozostaje kluczową dziedziną, w której prywatność nadal ma charakter nieodłączny.
Rzeczywiście, pacjenci muszą czuć się bezpiecznie, ujawniając lekarzom delikatne informacje. Zaufanie to jest warunkiem wstępnym dokładnych diagnoz i skutecznego leczenia. Niemniej jednak, nawet ta dziedzina nie jest odporna na technologie, które zmieniają wiele aspektów życia. W szczególności rozwój sztucznej inteligencji (AI) stwarza nowe wyzwania dla zachowania prywatności w sektorze zdrowia.
A ostatnie badanie Badanie przeprowadzone przez naukowców z MIT bije na alarm w związku z ryzykiem, że sztuczna inteligencja może naruszać prywatność pacjentów. Skupiając się na modelach sztucznej inteligencji znanych jako “modele podstawowe”, które uczą się na podstawie dużych zbiorów danych w celu formułowania prognoz, badanie wykazało, że modele te czasami “zapamiętują” dane poszczególnych pacjentów zamiast uogólniać informacje na podstawie wielu rekordów. Konsekwencje są niepokojące – jeśli model sztucznej inteligencji odtworzy poufne informacje o pacjentach, może to stanowić naruszenie ich prywatności.
Badaniem kierowała podoktorantka Sana Tonekaboni, która we współpracy z profesorem nadzwyczajnym MIT Marzyeh Ghassemi opracowała testy pozwalające ocenić, ile informacji potrzebowałby atakujący, aby wydobyć wrażliwe dane z modelu i jak szkodliwy mógłby być taki wyciek.
Wraz z migracją dokumentacji medycznej do systemów cyfrowych znacznie wzrosła liczba przypadków naruszenia danych. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do 747 naruszeń, z których każde miało wpływ na ponad 500 osób, głównie z powodu błędów informatycznych lub włamań. Trend ten podkreśla pojawiające się zagrożenia związane z wyciekami prywatności związanymi ze sztuczną inteligencją, szczególnie w przypadku pacjentów z rzadkimi lub wyjątkowymi schorzeniami. Nawet jeśli dane są pozbawione cech identyfikacyjnych, osoby te są nadal zagrożone, ponieważ wyciekłe informacje mogą je potencjalnie zidentyfikować.
W ramach swoich badań zespół odkrył, że skutki wycieków danych mogą się znacznie różnić. Ujawnienie wieku pacjenta lub ogólnych danych demograficznych może nie stanowić poważnego problemu. Jednak ujawnienie bardziej wrażliwych informacji – takich jak diagnoza zakażenia wirusem HIV lub historia nadużywania substancji psychoaktywnych – może mieć poważne konsekwencje. Testy przeprowadzone przez naukowców mają na celu rozróżnienie między niegroźnymi a szkodliwymi wyciekami danych oraz ocenę prawdopodobieństwa wystąpienia różnych rodzajów ataków w rzeczywistych warunkach.
W przyszłości zespół badawczy ma nadzieję uwzględnić spostrzeżenia lekarzy, obrońców prywatności oraz ekspertów prawnych, aby poszerzyć zakres swoich badań. Ich celem jest opracowanie solidnych ram służących do oceny ryzyka związanego z prywatnością oraz zarządzania nim, zanim te modele podstawowe zostaną wdrożone w środowisku klinicznym. Ponadto chcą przypomnieć nam, dlaczego zachowanie prywatności w opiece zdrowotnej jest tak istotne. Jak ujął to Tonekaboni: “Nie bez powodu nasze dane zdrowotne są poufne… Nie ma powodu, by inni o nich wiedzieli”.”
Badania były wspierane przez kilka organizacji, w tym Centrum Erica i Wendy Schmidt w Broad Institute na MIT i Harvardzie, program Wallenberg AI, Fundację Knuta i Alice Wallenberg, Narodową Fundację Nauki USA i inne.
Ta strona używa plików cookie.