In a turn that can only be described as unexpected and perplexing, a Reddit post from an individual claiming to be a whistleblower from a well-known food delivery app set the internet ablaze on January 2nd. The user, named Trowaway_whistleblow, alleged that the company indulged in purposeful delay of customer orders, callously referred to their delivery drivers as “human assets”, and exploited the precarious financial state of these workers. This viral revelation swiftly garnered attention with its grim outlook on the underbelly of gig economy practices.
Zainteresowanie postem eksplodowało, zbierając prawie 90 000 głosów w ciągu czterech dni. Jednak pośród pochwał i szoku wywołanego twierdzeniami, zaczęły wkradać się wątpliwości. Sceptycy kwestionowali autentyczność postu, podkreślając, że wzorce językowe, struktura i frazowanie tekstu były uderzająco podobne do treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Eksperci i przeciętni czytelnicy byli zjednoczeni w swoich obawach co do możliwości, że post był maszynową kampanią dezinformacyjną, co jest kolejnym wskaźnikiem rosnącej manipulacji na wielu platformach cyfrowych.
But why was this potentially AI-driven post so believable? One likely explanation lies in the all-too-real challenges faced by gig workers in the food delivery industry. It is an industry besieged with criticism over treatment of its workers – from stories of potrącanie napiwków do instancji kwestionowane przepisy prawa pracy a nawet raporty skupione na niebezpieczne warunki pracy. It’s a troubling track record that few can ignore. Predictably, when an anonymous post surfaced, echoing these daunting realities, users found it incredibly easy to believe – whether the confession was true or not.
Niezależnie od tego, czy ten post na Reddicie został naprawdę napisany przez człowieka, czy przez sztuczną inteligencję, otworzył on drzwi do kluczowych dyskusji na temat etycznych obowiązków i praktyk pracy w aplikacjach do dostarczania żywności. Cała ta porażka podkreśla rosnące trudności w odróżnieniu prawdziwych sygnalistów od roszczeń sfabrykowanych przez sztuczną inteligencję, ponieważ generatywne narzędzia sztucznej inteligencji ewoluują w bardziej wyrafinowane formy. Tym, co naprawdę nas niepokoi, jest jednak potencjał sztucznej inteligencji do podważania zaufania w społecznościach cyfrowych, zwłaszcza w sytuacjach, które odbijają się echem od istniejących podejrzeń lub skarg.
As this incident unfolds and serves as a stark reminder of the influence AI can have on shaping public perception, the need for better tools to verify online content’s authenticity becomes more pressing. In the future, we are left to wonder the extent to which AI will continue to blur the lines between reality and fiction, stoking debates and inviting scrutiny, leaving us to decipher what is genuine and what is not.
Zanurz się głębiej w intrygujące szczegóły tej wciągającej historii pod adresem The Verge.
This website uses cookies.