Niwelowanie różnic edukacyjnych w krajach rozwijających się poprzez korzystne AGI: Lekcje z Etiopii
Przyszłość sztucznej inteligencji dla bardziej inkluzywnego świata
Kiedy mówi się o sztucznej inteligencji ogólnej (AGI), łatwo wyobrazić ją sobie jako odległą, zaawansowaną technologicznie koncepcję, która ma znaczenie tylko dla najbardziej zaawansowanych miast na świecie. W rzeczywistości jednak AGI - i jej młodsze rodzeństwo, codzienna technologia AI - ma potencjał, aby dokonać największych zmian tam, gdzie zasoby tradycyjnie pozostawały w tyle. Mój czas pracy u boku iCog Labs w Etiopii, firma współzałożona przez Bena Goertzela i Getneta Aseffę, pokazała mi, jak wiele obietnic i jak wiele wyjątkowych przeszkód pojawia się podczas pielęgnowania projektów AI w krajach rozwijających się. Jest tu ogromny potencjał, ale także wiele do nauczenia się.
Jak sztuczna inteligencja może pomóc zniwelować luki w edukacji
Sztuczna inteligencja może być prawdziwym przełomem w edukacji - zwłaszcza w miejscach, w których niedobór nauczycieli, podręczników, a nawet podstawowej infrastruktury jest codziennym wyzwaniem. A jeśli sięgniemy głębiej, przeszkody nie dotyczą tylko brakujących tablic: wiele dzieci w krajach takich jak Etiopia ma uczyć się w językach, które ledwo rozumieją, przy użyciu materiałów, które nie odzwierciedlają ich prawdziwego życia ani kultury. Odpowiedzią nie jest tylko technologia dla samej technologii; zamiast tego chodzi o rozwiązania zrodzone z lokalnych spostrzeżeń, kreatywności i praktycznego partnerstwa.
UNESCO szacuje, że około 40% dzieci na całym świecie chodzi do szkoły w języku, którego w pełni nie rozumie, co oznacza, że tracą nie tylko słowa, ale także wszelkiego rodzaju możliwości. To jest właśnie miejsce, w którym narzędzia językowe oparte na sztucznej inteligencji błyszczą. Podczas gdy globalni giganci technologiczni często nie mają motywacji do wspierania małych lub niedofinansowanych społeczności językowych, ukierunkowane projekty wypełniają tę lukę. Obok Ciekawa nauka, Stworzyliśmy wspierane przez sztuczną inteligencję aplikacje do czytania w lokalnych językach Etiopii, z których korzysta obecnie ponad 85 000 osób. Są to proste narzędzia o niewielkich zasobach, które radzą sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami językowymi, z którymi boryka się tak wiele dzieci.
Aby sięgnąć jeszcze głębiej, uruchomiliśmy Leyu - zdecentralizowaną platformę gromadzenia danych - skoncentrowaną na zbieraniu próbek językowych bezpośrednio z odległych wiosek. Gromadzone przez nas dane szkolą systemy tłumaczeń AI, dzięki czemu kolejny niedostatecznie reprezentowany język nie zostanie pominięty w cyfrowej rozmowie jutra.
Sprawianie, by nauka była ekscytująca i istotna
Oczywiście język to tylko część równania. Prawdziwy postęp edukacyjny zależy od treści, które mają znaczenie lokalne. Sztuczna inteligencja również odgrywa tu pewną rolę: może generować lekcje nauki o uprawach, które lokalne dzieci widzą każdego dnia, lub zadania matematyczne zbudowane wokół rytmów ich własnych rynków. To jest edukacja, która klika, ponieważ w końcu chodzi o nich.
Niektóre z naszych najbardziej dumnych prac zostały wdrożone na drodze dzięki Digitruck - w pełni mobilnej klasie wbudowanej w ciężarówkę. Częściowo dzięki wsparciu SingularityNET, Pojazd Digitruck jest wyposażony w komputery i urządzenia i dociera do najbardziej odległych miejsc w Etiopii. Dzieci testują kodowanie, a nawet zdobywają praktyczne doświadczenia ze sztuczną inteligencją - a wszystko to pozostając blisko swoich korzeni.
Patrząc wstecz, były też radosne, niezapomniane chwile. W latach 2015-2019 w ramach programu RoboSapiens studenci uniwersytetów programowali humanoidalne roboty do gry w piłkę nożną - połączenie kultury i zaawansowanych technologii, które wywołało natychmiastowy szum od Etiopii po Kenię i Nigerię. Niestety, praktyczne przeszkody, takie jak drogie cła importowe na elektronikę, wstrzymały program, przypominając, że ambicje techniczne wymagają wsparcia ze strony silnej polityki i infrastruktury.
Zakorzenienie AI w rzeczywistych potrzebach społeczności
Całej tej energii musi towarzyszyć ostrożność i rozwaga. W miarę jak sztuczna inteligencja wkracza do sal lekcyjnych i codziennego życia, ważne jest, aby nie pozwolić tym narzędziom zastąpić podstawowych umiejętności lub osłabić nauczycieli. Celem jest raczej pomoc nauczycielom w robieniu tego, co robią najlepiej - rozwijaniu ciekawości i niezależnego myślenia - przy jednoczesnym wspieraniu ich nowymi zasobami.
Nie chodzi o uniwersalne zasady. Zamiast tego same społeczności muszą kierować tym, co robi dla nich sztuczna inteligencja. Ten rodzaj znaczącego, oddolnego zaangażowania jest tym, co zapewni, że sztuczna inteligencja poprawi edukację, a nie stanie się tylko kolejną barierą.
Sprawiedliwa, odpowiedzialna sztuczna inteligencja w edukacji nie jest prosta ani szybka. Oznacza to pracę ramię w ramię z lokalnymi liderami, utrzymywanie niuansów kulturowych na pierwszym planie i planowanie ryzyka etycznego. Ale jest to warte każdego wysiłku. Kiedy dziecko w wiejskiej Etiopii po raz pierwszy koduje na laptopie Digitruck, wtedy wielkie tematy równości i wzmocnienia pozycji przestają być modnymi hasłami - i stają się prawdziwymi, żywymi doświadczeniami.