AktualnościWydajność

Kiedy coaching AI w fitnessie to za dużo gadania, a za mało potu?

Sztuczna inteligencja w fitnessie: Błędny krok w kierunku cyfrowej dominacji?

Wszyscy w pewnym momencie znaleźliśmy się w sytuacji tarcia między motywacją a nadchodzącym wypaleniem, bezmyślnie przewijając kolejne rozwlekłe, stworzone przez sztuczną inteligencję podsumowanie naszych wysiłków treningowych. Czy nie wydaje się często, że te narzędzia fitness oparte na sztucznej inteligencji, takie jak Runna, Peloton i Fitbit, mają tendencję do ukrywania prostego “kontynuuj dobrą pracę” w labiryncie słów i skomplikowanych wskaźników? Innowacje wprowadzone przez te platformy obiecały całkowicie odmienić naszą rutynę ćwiczeń. Wydawało się jednak, że w zalewie językowych zachęt i nadmiernej analizy straciliśmy kontakt z ludźmi.

Weźmy mój przykład, około rok temu byłem na szczycie mojego poziomu sprawności. Dzięki rygorystycznej rutynie udało mi się zrzucić 16 minut z mojego czteromilowego biegu i dobre 10 funtów z mojej wagi, czując się podekscytowany i zainspirowany. Potem jednak nadeszła rzeczywistość. Stres zawodowy, osobiste zobowiązania i wszechobecny cień wypalenia wkradły się, sprawiając, że w ciągu kilku tygodni przeszedłem od codziennych treningów do całkowitej przerwy. Nieużywane buty do biegania i rosnąca waga świadczyły o niefortunnym odwróceniu sytuacji.

Murowany ogród żargonu sztucznej inteligencji

Po ponownym otwarciu aplikacji Runna, po chwili powitał mnie zalew tekstu. Była to próba wsparcia ze strony sztucznej inteligencji, która przedstawiła analizę moich poprzednich wyników i nowy plan. Jednak nadmiar informacji i brak empatii w tonie były nieznośnie odpychające. Czułam się jak pełna dobrych intencji, ale wypełniona techno-żargonem zachęta od robota, który przejrzał tysiące książek motywacyjnych, ale nigdy tak naprawdę nie stawił czoła wzlotom i upadkom autentycznej podróży fitness.

Koncepcja fitness jest prosta: bądź aktywny, utrzymuj zdrową dietę, zapewnij odpowiedni odpoczynek i powtarzaj. Podczas gdy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji radzą sobie wyjątkowo dobrze w analizowaniu trendów i wzorców danych, często pomijają nieprzewidywalność prawdziwego życia, które jest dalekie od jakiegokolwiek idealnego modelu danych. Czasami wszystko, czego potrzebujemy, to szczere zapewnienie, że krótki upadek jest w porządku i że zawsze możemy zacząć od nowa.

Fitness w erze sztucznej inteligencji

Wbudowane w sztuczną inteligencję narzędzia fitness, w odpowiednich warunkach, mogą mieć znaczący wpływ. Powinny one jednak stanowić pomoc w naszej podróży fitness, a nie ją monopolizować. Jeśli czujesz się odłączony od swojej aplikacji fitness, pamiętaj, że nie jesteś sam. Być może nadszedł czas, aby odłożyć na bok liczby, ponownie połączyć się ze swoim wnętrzem i naprawdę rozpoznać, czego potrzebujesz: mniej gadania AI, więcej intuicyjnych ruchów i odrobinę życzliwego zrozumienia.

Sprawdź oryginalny artykuł na The Verge.

Jaka jest twoja reakcja?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Zakochany
0
Nie jestem pewien
0
Głupi
0

Komentarze są zamknięte.