Dzisiaj zagłębiamy się w szczerą rozmowę z Jimem Lanzone, który jako dyrektor generalny stoi na czele Yahoo. Historia Yahoo jest równie intrygująca, co skomplikowana. W jej przebiegu znalazł się przełomowy moment, kiedy to Yahoo zapłaciło Google za obsługę funkcji wyszukiwania na swojej stronie internetowej – czyn, który Jim określa mianem “grzechu pierworodnego” Yahoo. Jednak dzisiaj, po burzliwej historii pełnej fuzji, wydzielenia części działalności i krótkiego okresu pod skrzydłami Verizon, Yahoo zatoczyło pełne koło i ponownie stało się niezależną firmą prywatną.
Obecnie Yahoo ma znaczącą pozycję w branżach sportowej, finansowej oraz – co zaskakujące – poczty elektronicznej, gdzie staje się ulubioną platformą wśród pokolenia Z. Yahoo Mail cieszy się coraz większą popularnością wśród młodszych użytkowników. Można by pomyśleć, że to mało prawdopodobne, ale na tym właśnie polega urok nieprzewidywalności.
Mając te sektory w swoim portfolio, Yahoo nadal przynosi zyski i, jak twierdzi Jim, znajduje się na ścieżce wzrostu. Pojawia się jednak sporo pytań dotyczących tego, dokąd może doprowadzić rozwój Yahoo. Czy mimo tego, że Yahoo zajmuje trzecie miejsce wśród wyszukiwarek i wprowadziło nowe narzędzie wyszukiwania oparte na sztucznej inteligencji – Scout – planuje ono rzucić wyzwanie Google? Biorąc pod uwagę rosnącą popularność influencerów i modeli subskrypcyjnych, czy tradycyjna reklama naprawdę jest bezpieczną drogą?
Nawet w branży sportowej i finansowej znaczna część generowanych treści zmierza w kierunku hazardu. Czy więc Jim nie zgadza się na taki rozwój sytuacji? Czy ma jakieś zastrzeżenia, biorąc pod uwagę, że są dużymi graczami na scenie aplikacji internetowych?
Rozmowa dotyczyła również innego fascynującego aspektu planowania strategicznego Yahoo – jego strategii reklamowych i monetyzacyjnych. Jim z wielkim zaangażowaniem opowiadał o zamknięciu części działalności reklamowej Yahoo, aby nadać priorytet obszarom wzrostu. Krótkie wyjaśnienie: technologia, z której korzysta aplikacja, strona internetowa lub platforma w celu sprzedaży powierzchni reklamowej reklamodawcom, nazywa się platformą po stronie podaży (Supply-Side Platform, SSP). Reklamodawcy wykorzystują SSP do zakupu zasobów reklamowych. Kilka lat temu Jim postanowił zamknąć pokaźną platformę SSP firmy Yahoo na rzecz wzmocnienia platformy po stronie popytu (Demand-Side Platform, DSP), gdzie kryją się naprawdę duże pieniądze. Platforma DSP organizuje zautomatyzowane aukcje w celu wyświetlania reklam reklamodawców, którzy chcą dotrzeć do określonej grupy odbiorców. Google również w dużym stopniu opiera się na tym modelu, aby czerpać przychody z internetu – jest to cecha wspólna dla obu firm.
Oprócz tego, że jest po prostu platformą do wyświetlania reklam internetowych, platforma DSP firmy Yahoo dostarcza reklamy również do telewizorów podłączonych do internetu (CTV). Tak więc reklamy wyświetlane w aplikacjach do streamingu są w większości dostarczane przez wielkie platformy DSP, takie jak ta należąca do Yahoo, która współpracuje również z serwisami Netflix i Spotify.
Jeśli chodzi o agregację wiadomości, która stanowi kluczowy element działalności Yahoo, zauważyliśmy, że firma ta przejęła Artifact. Artifact to oparta na sztucznej inteligencji aplikacja informacyjna stworzona przez założycieli Instagrama. Sprzedali oni tę firmę Yahoo, gdy zdali sobie sprawę z ograniczeń agregacji wiadomości w sieci oraz z potencjału generowania wiadomości na platformach społecznościowych.
Podsumowując, Jim Lanzone, jako dyrektor generalny Yahoo, poprowadził firmę przez skomplikowany świat cyfrowy. Jego strategia polega na skupieniu się na postępach w dziedzinie sztucznej inteligencji, strategicznych inwestycjach w reklamę oraz utrzymaniu silnej tożsamości marki. Ta determinacja w dążeniu do ciągłych innowacji i dostosowywaniu się do zmieniającej się branży stanowi istotę drogi, jaką przebywa Yahoo.
Jeśli interesuje Cię automatyzacja oparta na sztucznej inteligencji dla Twojej firmy, zapoznaj się z rozwiązaniami oferowanymi przez implementi.ai.
Znajdź oryginalne wiadomości tutaj.
Ta strona używa plików cookie.